A- A A+
  • 2zdawalnosc1.jpg
  • 3zdawalnosc2.jpg
  • 4zdawalnosc5.jpg
  • 5zdawalnosct1.jpg
  • 6zdawalnosct2.jpg
  • 7zdawalnosct3.jpg
  • 8zdawalnosct4.jpg
  • 91baner.jpg
  • 92baner.jpg

W ramach "Weekendu z Kulturą Wysoką" 17 listopada 2017 r. 50-osobowa grupa uczniów z Liceum Ogólnokształcącego miała okazję zobaczyć arcydzieło Szekspira w reżyserii Agaty Dudy-Gracz..

Jechaliśmy ciekawi tego wydarzenia, zwłaszcza że jedni recenzenci krzyczeli: "Wielki Szekspir!", a inni, że "uciekaliby stamtąd gdzie pieprz rośnie".

Według nas takiego "Makbeta" jeszcze nie było! Bez scenografii! Bez dekoracji! Granego na dwóch podnoszących się, ociekających krwią platformach. Senny koszmar Makbeta zamienił się w hipnotyzującą wizję, w świetny thriller trzymający w napięciu. W kompilację "Tronu we krwi" Kurosawy i obrazów śmierci autorstwa Hieronima Boscha.

Z balkonu ogarnialiśmy wzrokiem pochylającą się w kierunku widza płaszczyznę, u szczytu której czekała władza, obserwowaliśmy panoramę pola bitwy, z którego wszyscy powstali unurzani we krwi.

Kapitalna rola czarnoskrzydłej Hekate, unoszącej się niczym antyczne fatum nad bohaterami. Nie ma przed nią ucieczki ani wyzwolenia. Równie świetnie zagrane trzy wiedźmy. To najlepsze kreacje kobiece w spektaklu. Przy nich Lady Makbet wypadła blado, bez wyrazu.

Ale niewątpliwie był to spektakl, który wzbudził ogromne emocje. Pozytywne i negatywne.

Ewa Dudziak-Gaj

MAKBET B1

Ta strona wykorzystuje pliki cookie dla lepszego działania serwisu. Można blokować pliki cookie w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji w Polityce Prywatności strony.